Pulszdrowia

Portal Twoich możliwości
Prowadzony przez ekspertów
Obejmujemy Patronat:

Cykl konferencji "Współczesne kierunki działań prozdrowotnych", które odbywają się październik 2013-czerwiec 2014, Warszawa

III Maraton Aqua Fitness, Lublin

Targi Zdrowo Zakręcone, Lublin

II Spotkanie z Psychodietetyką Praktyczną, Warszawa

Akcja Aqua Fit-poczuj lekkość- autorski program prozdrowotny

Rozpoczęcie współpracy z Polskim Towarzystwem Dietetyki


Aktywnie po zdrowie

Spal ten mit o spalaniu ( ! )

Spal ten mit o spalaniu ( ! )

Określenie "spalanie nadmiaru poświątecznych kalorii", które wpadło mi w oczy dziś niejednokrotnie, to za całym szacunkiem "bullshit" ( w wolnym tłumaczeniu absurd, tudzież bzdura ). Gdyby to działało tak, że jednego dnia jemy bez umiaru a drugiego włączamy tryb turbo przemiany materii plus wysiłku fizycznego i ów nadmiar uchodzi z nas jak powietrze z balonika, byłoby cudnie. Niestety, nasz inteligentny organizm nie da sobą manipulować. A już na pewno nie bez konsekwencji dla jego równowagi i zdrowia. Żołądek to nie kosz na śmieci, który dziś możemy napchać, a następnego dnia opróżnić. Ba, gdyby na żołądku się kończyło - on jest dopiero początkiem drogi. Naprawdę zachęcam do uświadomienia sobie tego, jakie konsekwencje niesie każdy kęs danego pokarmu wprowadzony do naszego wnętrza. Albowiem, patetycznie mówiąc, żaden nie pozostanie bez echa. Przekraczasz ilość spożytego jedzenia więcej niż o 1/3 tego, co przeważnie spożywasz ? To prawdopodobnie jakieś 300g więcej na wadze. Ale waga, jak już kiedyś pisałam, nie jest podstawowym wyznacznikiem. Ważny jest ogólny stan organizmu, stosunek składników odżywczych, skład ciała ( mięśnie, tłuszcz zewnętrzny, trzewny, woda, kościec ). Jeśli folgujesz sobie w jadłospisie pod względem ilości, i jest to sytuacja sporadyczna, jak np. święta, jest to przewinienie raczej niskiego ryzyka. Gorzej ma się kwestia jakości tego co spożywasz. Pokarmy z przewagą węglowodanów oraz tłuszczy są najcięższe do strawienia, w związku z tym obciążają narządy wewnętrzne, oraz spowalniają tempo przemiany materii. Organizm musi stoczyć z nimi prawdziwą walkę, ale jeśli robi to od czasu do czasu, to jeszcze nie koniec świata. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Wspomagająco w procesie powrotu do równowagi po przejedzeniu działa picie wody mineralnej, lub ziół typu pokrzywa, dziurawiec, a także czerwonej herbaty. Warto przez dzień dwa jeść coś lekko strawnego, opierając jadłospis na warzywach i owocach oraz zbożach.

 

Co do sfery ruchowej, faktyczne spalenie nadmiaru kalorii, co wyobrażam sobie, wiąże się z wyjątkowym wysiłkiem, większym, niż zazwyczaj, nie do końca działa tak jak byśmy chcieli. Aczkolwiek wszystko zależy od tego, jak wygląda nasza REGULARNA oraz CODZIENNA aktywność fizyczna.

 

Jeśli jesteśmy osobami trenującymi, nawet nie wyczynowo, lecz rekreacyjnie, systematycznie, odpowiednia ilość tkanki mięśniowej, która pobudza metabolizm, powinna zapewnić nam stałość wagi, jak również apetytu. Przeważnie regularnie trenujący dbają również o harmonię w strefie odżywiania i ciało najzwyczajniej w świecie odrzuci nadmiar jedzenia, dodatkowo ciężkostrawnego . Włączy się naturalna czerwona lampka STOPu.

 

Jeśli nie dbamy o sferę ruchową, niestety, rzut na hardcoreowy trening po świątecznym obżarstwie może skończyć się kolką wątrobową, zgagą, bądź w najlepszym wypadku "zakwaszeniem" układu mięśniowego ( zakwasy jako takie, jak wiemy nie istnieją, są to mikro urazy tkanki mięśniowej, spowodowane pracą ponadprzeciętną, w warunkach beztlenowych ) i o ile u osób aktywnych taka przypadłość zwiększa adaptację ( przystosowanie ) mięśnia do cięższej pracy, u początkujących często prowadzi do wywołania ogólnego stanu zapalnego w organizmie.

 

Jeśli więc chcemy coś zrobić aby zachować równowagę a temat świąt nie kojarzył nam się z niedopinającymi się spodniami, oraz nieprzespaną z powodu niestrawności nocą, zadbajmy o to już wcześniej. Po raz kolejny powtórzę : " lepiej zapobiegać, niż leczyć". Nawet jeśli w tym momencie nie jesteś w stanie zacząć regularnie trenować, rób cokolwiek fizycznie, także podczas świąt ( spacer, 10 przysiadów po wstaniu od stołu , zmycie garnków po 30 członkach rodziny - bez pomocników ! ;) ). Oraz złota zasada MŻ, czyli mniej żreć- degustować, kosztować, zostawiać zawsze przynajmniej 1/4 żołądka niewypełnioną, robić przerwy w jedzeniu, pic dużo wody.

 

Zachęcam aby takie zasady adaptować stopniowo w życiu codziennym, metodą małych kroków o których już pisałam. Każda rewolucja, nawet jeśli będzie skuteczna, niesie ryzyko pociągnięcia za sobą sporej ilości ofiar...

 

Monika Borchulska

Trener

Pozytywny Trening 

Powrót

Nowy komentarz
Podaj kod z obrazka:

Podaj wynik równania: 5+3 = ?


Komentarze
k8 a ja w tym roku się nie przejadłam i jestem z tego dumna :)
Dodano: 2014-04-22
Nasi partnerzy Food forum Food forum Kalkulator kalorii
Oblicz ile kalorii spalasz w czasie różnych czynności

(kg)

(min)


Sprawdź także: Porównujemy produkty Dodaj nową firmę Dieta tygodnia

Dieta przy stłuszczeniu wątroby

Dieta przy stłuszczeniu wątroby

Zobacz wszystkie diety tygodnia


Przepis tygodnia

Sałatka Waldorf

Sałatka Waldorf

Sprawdź wszystkie przepisy


Produkt tygodnia

Ziemniaki

Ziemniaki

Produkty tygodnia

Sprawdź zdrową żywność


Wiadomości

Bądź na bieżąco

Zobacz wszystkie

Ostatnie oceny

Oceny użytkowników

PulsZdrowia.pl © 2013 All Rights Reserved